Audyt bioróżnorodności dla wiatraków
Dlaczego urzędy odrzucają wnioski o farmy wiatrowe?
Najczęstszym powodem przestojów przy budowie farm wiatrowych są błędy w raporcie środowiskowym. Jeśli monitoring ptaków trwał za krótko lub został zrobiony niedbale, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ) po prostu odeśle dokumenty do poprawki. To oznacza stratę co najmniej 12 miesięcy, bo cyklu przyrodniczego nie da się przeskoczyć. W Animal Supremacy sprawdzamy fakty bezpośrednio w terenie. W 2023 roku przeprowadziliśmy 87 wizji lokalnych dla małych inwestorów, co pozwoliło uniknąć kar finansowych. Liczymy realne zyski naszych klientów, chroniąc ich przed kosztownymi błędami w dokumentacji.
Monitoring ptaków i nietoperzy przez 12 miesięcy
Nasza praca zaczyna się od rozstawienia specjalistycznych rejestratorów dźwięku. Badamy aktywność nietoperzy oraz szlaki migracyjne ptaków. Nie zgadujemy – prawo na chłopski rozum mówi jasno: jeśli na drodze wiatraka stoi gniazdo orlika krzykliwego, turbina tam nie stanie. Nasz zespół, składający się z 4 terenowców, spędza średnio 342 godziny rocznie na obserwacjach pod konkretne inwestycje. (Heads-up: monitoring musi zacząć się najpóźniej w marcu, żeby objąć cały sezon lęgowy). Dostarczamy dane, które są nie do podważenia podczas kontroli urzędniczej.
Raport, który przechodzi za pierwszym razem
Przygotowujemy dokumentację bez owijania w bawełnę. Każdy nasz audyt zawiera dokładne mapy z naniesionymi punktami obserwacyjnymi oraz listę 43-48 gatunków, które mogą pojawić się na danym obszarze. Nie kopiujemy tekstów z internetu. Korzystamy z własnej bazy danych zebranej od 2017 roku. Dzięki temu nasz raport ma zazwyczaj 80-110 stron konkretów, a nie pustych słów. Co ważne, jeśli widzimy, że dany teren jest zbyt ryzykowny pod kątem przyrodniczym, mówimy to wprost na samym początku współpracy.
- Pełny cykl badań obejmujący wiosnę, lato, jesień i zimę.
- Analiza kolizyjności dla konkretnej wysokości zawieszenia gondoli (np. 142 metry).
- Wytyczne do harmonogramu prac budowlanych, aby nie płacić kar za płoszenie zwierząt.
- Wsparcie podczas rozmów z urzędnikami RDOŚ w Poznaniu lub Gorzowie.
W jednym z ostatnich projektów pod Koninem, gdzie planowano 14 turbin, nasze badania wykazały obecność rzadkiego gatunku nocka. Zamiast blokady całej inwestycji, zaproponowaliśmy przesunięcie 2 masztów o 180 metrów. Urząd zaakceptował to rozwiązanie w ciągu 24 dni roboczych. To jest właśnie to, co nazywamy pragmatycznym podejściem do ochrony przyrody. Nie blokujemy biznesu, tylko szukamy bezpiecznej drogi między przepisami a naturą.